Podstawowe zasady budowy zaplecza

3 Views Comment Off

Zaplecze – sieć stron internetowych, służąca podniesieniu rankingu strony pozycjonowanej, poprzez odpowiednie umieszczenie linków. Dostałem niedawno maila z prośbą o porady w zakresie budowy zaplecza. Pozwalam sobie więc je opublikować.
Różnicowanie serwerów/domen

Google prawdopodobnie zbiera dane o numerach IP stron, ma też pełny dostęp do WhoIs domen. Jedną z cech zaplecza powinno być zatem uniemożliwienie powiązania go z pozycjonowaną stroną w inny sposób, niż za pomocą linków.

Strony zakładaj na różnych serwerach na różnych IP. Idealną sytuacją jest, by każda strona była w innej klasie C.

Korzystaj z różnych danych przy rejestracji domeny, zamów usługę “private WhoIs”. W przypadku domen .pl wskazane jest nierejestrowanie domeny oficjalnie na firmę. Z kolei dla rejestracji na osobę fizyczną, korzystaj z wielu rejestratorów lub załóż kilka kont – w polskim WhoIs istnieje pole “id abonenta”.

Przy kupnie domen nie stosuj schematów, czyli na przykład nie kupuj wyłącznie jednej końcówki; nie rejestruj także wielu podobnych domen, czyli czegoś w rodzaju: jaskolki.wroclaw.pl, jaskolki.warszawa.pl, jaskolki.poznan.pl.
Nie instaluj szpiegów

Wszelkie wynalazki googiela udostępniane za darmo i mające “ułatwiać pracę webmastera” służą do zbierania informacji o stronach, powiązaniach, ruchu, użytkownikach, itp. – wszystkim tym, co może wpływać (negatywnie) na ranking stron. Po co zatem ułatwiać pracę ludziom, którzy nakazują kiedy wolno, a kiedy nie wolno linkować? Uważam, że wszystkie AdSense’y, Feedburnery, Analyticsy, dodawanie domen do google/webmasters mogą mieć rację bytu jedynie na witrynach pozycjonowanych, na których nam zależy, nigdy na zapleczu.
Treść i optymalizacja

Są dwa typy dobrego zaplecza: jedno to takie, którego nie widać, drugie to takie, które na siebie zarobi. Naturalnie to drugie jest niebezpieczniejsze, gdyż żeby zarobiło musi być widoczne w wyszukiwarkach, a skoro będzie widoczne, to łatwiejsze do wycięcia.

Jedną z najważniejszych spraw jest unikalność tekstu – im bardziej unikalny, tym lepiej; naprawdę warto czasem wydać te 3zł za 1000-znakowych unikalny artykuł, aby otrzymać coś znośnego także dla zwykłego użyszkodnika. Z drugiej jednak strony wszelkie kopie DMOZ-a, Wikipedii, popularne kanały RSS nadal nieźle się indeksują…

Nie należy przesadzać z optymalizacją strony. Strony zapleczowe mogą mieć nawet poważne skazy w rodzaju braku atrybutów hx. Najważniejsza jest niejednorodność – niech każda stronka posiada chociaż trochę inny layout (jest przecież tak wiele darmowych). Nie wolno też stawiać wszystkiego na przykład na WordPressie, a skorzystać z jakichś mniej popularnych CMS-ów.
Linkowanie

O tym, jak, i gdzie pozyskiwać linki do swojego zaplecza można by sporo napisać. W skrócie: staraj się dywersyfikować sposoby linkowania tak, żeby w razie zmiany w algorytmie googiela nie poleciały nagle wszystkie strony. Na przykład jedną stronę linkuj wyłącznie z SWL-i, inną dodaj do katalogów i scuttle’i, do kolejnej umieszczaj linki przy okazji “preclowania” strony pozycjonowanej, na innej mieszaj różne sposoby, i tak dalej…

Nie linkuj na zasadzie “ze wszystkich strony zaplecza do wszystkich innych” (tworzą się “piękne” farmy linków, które łatwo wyciąć). Nie stosuj też linków wzajemnych między dwiema stronami zaplecza – osłabia to moc.

Przy załadowaniu serwisów zapleczowych na serwerze zalecam nieumieszczanie od razu na nim linków do pozycjonowanego serwisu. Odczekaj przynajmniej miesiąc-dwa, aż strona nabierze “zaufania”, robot googiela przejrzy ją i zaindeksuje.

Nie umieszczaj linków w stopce i nie linkuj ze wszystkich podstron (site-wide links). Uważam, że kwestią czasu jest, kiedy googiel zacznie te pierwsze ignorować (słyszałem plotki, że testowane jest renderowanie wyglądu stron za pomocą silnika Gecko). A te drugie… pomimo ich częstego stosowania przez pokemony są znaczącym czynnikiem wskazującym na to, że dany link może być “kupiony”. Resumując: bezpieczne linki to takie, które są otoczone tekstem.

Ponadto rozważ linkowanie nie tylko do stron swoich, ale również do serwisów, posiadających autorytet w pokrewnej dziedzinie, ale z którymi nie konkurujesz. Dla przykładu, jeśli posiadasz stronę zaplecza dla sklepu zoologicznego, dodaj na niej linki do stron, które zajmują czołowe miejsca w SERP-ie na niekonkurencyjną frazę, np. weterynarz. Staraj się unikać jednak stosowania anchorów ściśle pozycjonujących, umieść coś w rodzaju “tutaj”, “polecam”, itp.

Pingowanie – dla mnie temat kontrowersyjny i rzadko to bezpośrednio stosuję dla zaplecza, niebędącego blogiem. Po pierwsze mam wrażenie, że jest to metoda “easy come and easy go”: bot przyjdzie, zaindeksuje do Supplemental Index, a po kilku dniach, o ile znów się nie pinguje lub konkretna strona nie zyska kilku linków – nie ma jej w indeksie. Drugą sprawa jest taka, że jeśli z pingowaniem się przesadzi, przychodzi moderator-małpiatka i żegnaj zaplecze…
Blokada Yahoo

W Polsce z Yahoo korzystają w praktyce wyłącznie pozycjonerzy i bardziej obeznani z SEO webmasterzy. Pytanie więc: po co umożliwiać szpiegowanie i odkrycie swojego zaplecza? Żeby móc “pochwalić się” tysiącami linków do swojej strony?

A przecież wystarczy jedna linijka w sekcji
head
strony, aby chociaż trochę zmylić konkurencję:

Niestety, wiodący polski SWL pobiera dane o ilości linków i zaindeksowanych stron z tej wyszukiwarki i uwzględnia je w swoim algorytmie liczącym punkty. Uważam to za jego największą wadę.
Blokowanie donosicieli

Tradycje donosicielstwa w Polsce kwitną. Jeśli wiesz, że jakiś “uprzejmy” donosi do googiela i znasz zakres IP, z którego operuje, warto uniemożliwić mu dostęp na Twojej strony. W tym celu można zastosować na przykład taki kod*:

Starsze artykuły tematyczne:

Podstawowe zasady budowy zaplecza
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

About the author

Nasza sonda:

Czy reklama wielkoformatowa jest skuteczna i warta swojej ceny?

View Results

Loading ... Loading ...
Archiwa
Kontakt:
Emailbartek1023[malpa]tlen.pl
Tel(025) 381 25 97
MiastoZielona Góra
Kategorie
Menu: